Dlaczego warto latać tanimi liniami lotniczymi?
Nieraz wystarczy kilkadziesiąt złotych , żeby w parę godzin dostać się na drugi koniec Europy. To naprawdę możliwe i całkiem proste. Jeśli zależy ci na tanim lataniu, zaczynaj każdy dzień od sprawdzania ofert. Dlaczego sprawdzać codziennie? Bo promocje trwają zazwyczaj bardzo krótko.
Chyba każdy zastanawiał się kiedyś, jak to możliwe, że liniom lotniczym opłaca się latać z pasażerami, którzy płacą po 9 złotych za bilet. Opłaca się, ponieważ oprócz pasażerów latających za przysłowiowe grosze, jest jeszcze mnóstwo zapominalskich i niezorganizowanych. I to na nich właśnie zarobić można krocie. Bilet rezerwowany ‘na jutro’ może być nawet kilka razy droższy niż zabukowany z miesięcznym (a najlepiej kilkumiesięcznym) wyprzedzeniem. Aby naprawdę zaoszczędzić, trzeba spędzić trochę czasu przeglądając i porównując oferty. W sieci jest cała masa stron automatycznie wyszukujących najtańsze połączenia. Wystarczy wpisać w Google ‘tanie bilety’, ‘tanie loty’ czy ‘tanie linie lotnicze’. Większość z tych witryn nie działa jednak zbyt sprawnie. Poza tym, obliczając koszty podróży samodzielnie, mamy większe pole manewru. Przed podróżą warto zatem przejrzeć strony lokalnych przewoźników i obliczyć, co nam się bardziej opłaca. Z drugiej strony – nie zawsze trzeba bać się przesiadki. Często zdarza się tak, że lot np. do Rzymu z przesiadką w Dublinie, tanimi liniami, jest sporo tańszy, niż bezpośredni „normalnym” przewoźnikiem takim jak LOT.
Wylatując z Polski do któregoś z europejskich krajów tanimi liniami, powinniśmy zapłacić nie więcej niż 100 złotych, chociaż zdarzają się wyższe opłaty. Kolejną rzeczą, z której warto zrezygnować, żeby bilet kosztował mniej, jest bagaż. Pasażer ma prawo do podręcznego bagażu (5-15 kg w zależności od linii), co spokojnie wystarcza na kilkudniową wizytę, a znacznie obniża nam koszty. Przykładowo – za jedną sztukę bagażu na trasie Kraków – Londyn zapłacimy 60 złotych plus 67 złotych ubezpieczenia. Płatne jest także pierwszeństwo wejścia na pokład, więc jeżeli nie zależy ci na miejscu przy oknie, nie ma sensu za to płacić.